poniedziałek, 1 marca 2010

Znowu spóźniłam się na WF, a co za tym idzie nie uczestniczyłam w zajęciach. Wylecę za to kiedys. W drodze powrotnej zaszłam do galerii zobaczyć za prezentem na ślub znajomych. W Home&You mają całą masę fajnych rzeczy, które mogłyby być niezłym prezentem dla młodej pary. Następnie spragniona wydania pieniędzy udałam się do Inglota po matowy lakier do paznokci. Jest świetny. Zamierzam wrócić tam niebawem i dokupić jeszcze jeden, w kolorze czarnym.
ponad to, mam dzisiaj kolokwium. Tym razem czarno to widzę, poniewaz nie przeczytałam wszystkich lektur ze spisu. Szykuje się kolejna poprawa. Dlaczego, mimo że wiem, iż nie powinnam, ciągle lecę sobie w kulki?

niedziela, 14 lutego 2010


Karnawał mija, kończy się przerwa międzysemestralna. Właściwie to już się skończyła. Jak ja tego nie lubię :C Czuję, że koniecznie potrzebuję nowe buty. Powinnam tez wreszcie zrobić porządek w szafie, bo wszystko mi z niej wylatuje. Poza tym, połowy rzeczy i tak nie noszę. Czas się z nimi rozstać, chciaż czyję, że nie mam do tego serca.
Strasznie podoba mi się ta kiecka. Co prawda wyglada na ciężką, a co za tym idzie mało wiosenną, ale to nic.


Sukienka- H&M; torebka- Simple; perfumy- Miss Dior; buty- niestety nie pamiętam.

czwartek, 10 grudnia 2009

szpanowo kokardowo

Zaliczyłam kolokwium z literatury staropolskiej. Nie żebym martwiła się, że nie dam razy-o to martwię się, jeśli chodzi o łacinę- po prostu miałam nadzieję na trochę wyższą ocenę. No nic, może następnym razem. Grunt, że mam to już z głowy.
Dzisiaj chciałam pochwalić się skórzaną kokardą, którą co prawda uszyłam już kawał czasu temu, a której jeszcze nie pokazałam z bliska.
Photobucket

środa, 9 grudnia 2009

Najlepiej Ubrani 2009

elle poland fashion
Nie kupiłam grudniowego numeru Elle, poniewaz na okładce była Megan Fox, a ja jej tak strasznie nie lubię. To trochę głupie.
Najlepiej Ubrani 2009. W rankingu tym powinna zaskoczyć obecnoć Dody, która jednak wcale a wcale nie zaskakuje. Odkąd zmieni
ła styl, wyglada swietnie. I nie wazne, czy jest Dodą, czy ma napompowane usta i biust. Cokolwiek powiedzie, moim zdaniem to wysz
ło tylko na plus. Z zachwytem patrzę tez na Magdalenę Cielecką, która na zdjęciu zamieszczonym w gazecie wygląda rewelacyjnie.

Elle, 01/2010 (184) Styczeń; srt 42-43

niedziela, 4 października 2009

niedzielka

Ale się cieszę, że kaloryfery u mnie grzeją, bo bym chyba umarła. Jutro jest poniedziałek, czyli pierwszy dzień studiów. No i mam tez nadzieję, że wreszcie wszyscy się dowiemy jak to będzie z naszymi specjalizacjami, ponieważ straszny bajzel na uczelni się w tej sprawie zrobił. Jestem jednak dobrej mysli. Wolałabym jednak mieć jeszcze wakacje.
Widziałam a Cubusie ładne pocięte koszulki, jednak były, moim zdaniem, nieco za drogie. Kupiłam więc sobie czarny męski tiszert i pocięłam mu rękawy robiąc frędzle. Zastanawiam się, czy nie pociąć jej jeszcze z przodu i z tylu. Zastanawiam się jednak, czy to nie będzie w tym przypadku już za dużo.

sobota, 3 października 2009

szarugowo

Chwilę temu do moich rodziców przyszli znajomi. Czasem tego naprawde nie lubię. Jest mecz siatkówki, śmiechy i krzyki. A mi, cholera, jest zimno :C
Na dworze straszna szaruga i zimnica, a ja tęsknię za ciepłym latem. W lipcu dorwałam w sklepie sukienkę w pepitkę. Mam nadzieję, że teraz uda mi się ją choć trochę ponosić.




sukienka- New Yorker
buty- Bershka
kokarda- samorobna, ze skóry