czwartek, 10 grudnia 2009

szpanowo kokardowo

Zaliczyłam kolokwium z literatury staropolskiej. Nie żebym martwiła się, że nie dam razy-o to martwię się, jeśli chodzi o łacinę- po prostu miałam nadzieję na trochę wyższą ocenę. No nic, może następnym razem. Grunt, że mam to już z głowy.
Dzisiaj chciałam pochwalić się skórzaną kokardą, którą co prawda uszyłam już kawał czasu temu, a której jeszcze nie pokazałam z bliska.
Photobucket

środa, 9 grudnia 2009

Najlepiej Ubrani 2009

elle poland fashion
Nie kupiłam grudniowego numeru Elle, poniewaz na okładce była Megan Fox, a ja jej tak strasznie nie lubię. To trochę głupie.
Najlepiej Ubrani 2009. W rankingu tym powinna zaskoczyć obecnoć Dody, która jednak wcale a wcale nie zaskakuje. Odkąd zmieni
ła styl, wyglada swietnie. I nie wazne, czy jest Dodą, czy ma napompowane usta i biust. Cokolwiek powiedzie, moim zdaniem to wysz
ło tylko na plus. Z zachwytem patrzę tez na Magdalenę Cielecką, która na zdjęciu zamieszczonym w gazecie wygląda rewelacyjnie.

Elle, 01/2010 (184) Styczeń; srt 42-43

niedziela, 4 października 2009

niedzielka

Ale się cieszę, że kaloryfery u mnie grzeją, bo bym chyba umarła. Jutro jest poniedziałek, czyli pierwszy dzień studiów. No i mam tez nadzieję, że wreszcie wszyscy się dowiemy jak to będzie z naszymi specjalizacjami, ponieważ straszny bajzel na uczelni się w tej sprawie zrobił. Jestem jednak dobrej mysli. Wolałabym jednak mieć jeszcze wakacje.
Widziałam a Cubusie ładne pocięte koszulki, jednak były, moim zdaniem, nieco za drogie. Kupiłam więc sobie czarny męski tiszert i pocięłam mu rękawy robiąc frędzle. Zastanawiam się, czy nie pociąć jej jeszcze z przodu i z tylu. Zastanawiam się jednak, czy to nie będzie w tym przypadku już za dużo.

sobota, 3 października 2009

szarugowo

Chwilę temu do moich rodziców przyszli znajomi. Czasem tego naprawde nie lubię. Jest mecz siatkówki, śmiechy i krzyki. A mi, cholera, jest zimno :C
Na dworze straszna szaruga i zimnica, a ja tęsknię za ciepłym latem. W lipcu dorwałam w sklepie sukienkę w pepitkę. Mam nadzieję, że teraz uda mi się ją choć trochę ponosić.




sukienka- New Yorker
buty- Bershka
kokarda- samorobna, ze skóry