Widziałam a Cubusie ładne pocięte koszulki, jednak były, moim zdaniem, nieco za drogie. Kupiłam więc sobie czarny męski tiszert i pocięłam mu rękawy robiąc frędzle. Zastanawiam się, czy nie pociąć jej jeszcze z przodu i z tylu. Zastanawiam się jednak, czy to nie będzie w tym przypadku już za dużo.
niedziela, 4 października 2009
niedzielka
Ale się cieszę, że kaloryfery u mnie grzeją, bo bym chyba umarła. Jutro jest poniedziałek, czyli pierwszy dzień studiów. No i mam tez nadzieję, że wreszcie wszyscy się dowiemy jak to będzie z naszymi specjalizacjami, ponieważ straszny bajzel na uczelni się w tej sprawie zrobił. Jestem jednak dobrej mysli. Wolałabym jednak mieć jeszcze wakacje.
Widziałam a Cubusie ładne pocięte koszulki, jednak były, moim zdaniem, nieco za drogie. Kupiłam więc sobie czarny męski tiszert i pocięłam mu rękawy robiąc frędzle. Zastanawiam się, czy nie pociąć jej jeszcze z przodu i z tylu. Zastanawiam się jednak, czy to nie będzie w tym przypadku już za dużo.
Widziałam a Cubusie ładne pocięte koszulki, jednak były, moim zdaniem, nieco za drogie. Kupiłam więc sobie czarny męski tiszert i pocięłam mu rękawy robiąc frędzle. Zastanawiam się, czy nie pociąć jej jeszcze z przodu i z tylu. Zastanawiam się jednak, czy to nie będzie w tym przypadku już za dużo.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz